Czekolada na gorąco... nie tylko do picia?
Przekonajmy się więc, jakie były początki czekolady na gorąco i w jakich ciekawych oraz wymyślnych formach jest spożywana w najróżniejszych zakątkach naszego globu. A na początek zajrzyj do naszych czekoladowych przyjemności, wśród których znajdziesz kule, sticki i dropsy do rozpuszczania.
Początki czekolady na gorąco
Skąd wzięło się ponad 2000 lat różnicy pomiędzy pierwszym daniem z gorącej czekolady a pojawieniem się czekoladowych batoników i tabliczek? Ta druga wersja czekolady miała swój debiut dopiero w XIX wieku, a pierwszy baton czekoladowy powstał w 1847 roku. Pierwsze udokumentowane ślady picia czekolady pochodzą natomiast z lat 600-400 p.n.e. Jak dowodzą badania historyków, czekolada do picia była przysmakiem starożytnej cywilizacji Majów, która rozwinęła się na terenie dzisiejszego Meksyku. Podawano ją w bardzo ciekawy sposób: napój przelewano z kubka do dzbanka i z powrotem, aż wytworzyła się charakterystyczna pianka. Pierwotnie nie była to jeszcze gorąca czekolada, ponieważ Majowie pili ją na zimno.
Sposób podania to nie jedyna różnica pomiędzy czekoladą sprzed dwóch tysięcy lat a współczesną wersją - zupełnie odmienny był również jej skład. Majowie mieszali pastę z ziaren kakaowca z wodą, wanilią, mąką kukurydzianą i papryczkami chilli, czyli kombinacją rzadko spotykaną w znanej nam czekoladzie na gorąco. Bez wątpienia jednak taka mieszanka była przez Majów bardzo wysoko ceniona - spożywanie czekolady z naczyń przeznaczonych specjalnie do tego celu było oznaką wysokiego statusu społecznego. Niektórzy próbowali nawet zabrać czekoladę w zaświaty, o czym świadczą naczynia znajdowane w grobowcach zamożnych Majów.
Dziś nie trzeba już przelewać napoju między naczyniami, aby uzyskać pianę. Wystarczy dobrze wymieszać dropsy w gorącym mleku.
Czekolada niczym... zupa?
Majów uznaje się za lud, który pierwszy oddawał się czekoladowemu szaleństwu. Inne, współczesne już nacje też nie stronią od czekolady na gorąco i mają różne egzotyczne sposoby na jej podawanie. Przykładowo, w Meksyku jednym z najbardziej uwielbianych smakołyków jest tzw. Champurrado. To tradycyjna meksykańska wersja czekolady na gorąco, popularna zwłaszcza w okolicach Bożego Narodzenia. Tym, co wyróżnia ją na tle innych czekoladowych trunków, jest wyjątkowo gęsta konsystencja - to efekt dodania składnika o nazwie masa harina, czyli specjalnej mąki kukurydzianej, z której wykonuje się ciasto do tortilli. W związku z tym przypomina rzadki budyń i bywa jedzona łyżeczką.
By skosztować gorącej czekolady w nieco innym wydaniu, trzeba udać się na południe od Meksyku. W Kolumbii gorąca czekolada jest podawana z kawałkami miękkiego białego sera, które wrzuca się do kubka, gdzie się rozpuszczają. Czasem dodaje się do niej także cynamon lub goździki, a całość przypomina swoistą czekoladową zupę. Bez łyżki na pewno nie obejdziemy się również przy Cioccolata Calda, czyli włoskim sposobie na gorącą czekoladę. Mimo że podawana jest w wysokiej temperaturze, Calda ma niezwykle gęstą, kremową konsystencję. To zatem deser, który nie tylko cieszy zmysł smaku, ale jest też dość sycący.
Amerykańskie pomysły
Jednym z najpopularniejszych (i najsmaczniejszych!) sposobów podawania gorącej czekolady w formie innej niż typowy trunek do picia jest czekoladowe fondue. To stosunkowo nowy wynalazek kulinarny - chociaż pierwsze pomysły na fondue pojawiły się już w Szwajcarii pod koniec XVII wieku (ok. 1699), dotyczyły one tylko zmieszania stopionego sera z winem. Pierwsze czekoladowe fondue powstało natomiast w połowie lat 60. XX wieku - stworzył je szwajcarski restaurator Konrad Egli, który potrzebował deserowej wersji fondue do swojego menu w Nowym Jorku. Postanowił więc zmieszać gorącą czekoladę ze śmietanką i brandy. Deser spotkał się z uznaniem klientów i w ten sposób czekoladowe fondue rozprzestrzeniło się po świecie.
Obecnie przysmakiem tym możemy delektować się nie tylko w restauracjach, ale i we własnym domowym zaciszu - potrzebujemy jedynie odpowiedni sprzęt oraz wysokiej jakości czekoladę. Popularyzacja fondue przyczyniła się do powstania jeszcze jednego czekoladowego wynalazku - czekoladowej fontanny. Pierwsza taka fontanna została zaprezentowana w Kolonii w 1989 roku, a kilka lat później wersje dla gastronomii zaczęły zdobywać popularność wśród bywalców bankietów. Dzięki czekoladowej fontannie każdy może przyozdobić swój deser porcją pysznej, rozgrzanej czekolady. Projekt czekoladowej fontanny był z roku na rok udoskonalany, dzięki czemu obecnie pojawia się nie tylko w drogich restauracjach, ale i na domowych przyjęciach. Jej obecność to prawdziwa gratka dla wielbicieli oraz wielbicielek czekolady.
Czekolada na gorąco w nowoczesnej formie: kule, sticki i dropsy
Czekolada na gorąco dostępna jest nie tylko w formie zwykłego napoju, idealnego do wypicia w zimniejszy wieczór. Desery takie jak Cioccolata Calda czy fondue udowadniają, że istnieje znacznie więcej sposobów na raczenie się gorącą czekoladą. Jeśli wzbudziliśmy w Was ochotę na nieco czekoladowej rozkoszy, sprawdźcie nasze czekolady do picia. Najłatwiej zacząć od jednej z trzech form:
- czekoladowej kuli z piankami marshmallow: włóż ją do kubka, zalej gorącym mlekiem (ok. 180 ml), poczekaj minutę, aż pianki wypłyną, i wymieszaj; dla dwojga przygotuj duet kul z piankami,
- Chocostick, czyli czekolady na patyku z piankami marshmallow, którą zanurzasz w ciepłym mleku i delikatnie mieszasz, aż się rozpuści,
- dropsów: do kubka z gorącym mlekiem (ok. 200 ml) wsyp 2 łyżki czekolady (ok. 30 g) i dokładnie wymieszaj; oprócz mlecznych i deserowych dostępne są też dropsy z białej czekolady.
Chocostick występuje w czterech smakach: mlecznym, deserowym, orzechowym i o smaku korzennych ciasteczek. Pozwala to wybrać napój dopasowany do nastroju.
Wszystkie te produkty znajdziesz w jednym miejscu, w kategorii czekoladowe przyjemności. To dobry sposób, aby odkryć bogactwo smaku gorącej czekolady w nowoczesnej formie!
Najczęściej zadawane pytania o czekoladę na gorąco
Jak przygotować Chocostick i ile waży jedna sztuka?
Zanurz Chocostick w filiżance ciepłego mleka, poczekaj, aż czekolada powoli się rozpuści, i delikatnie wymieszaj. Jedna sztuka waży 40 g, a patyk ma wymiary 200x42x39 mm. Termin przydatności do spożycia wynosi 3 miesiące.
Jakie smaki Chocostick są dostępne?
Do wyboru są cztery smaki: z czekolady mlecznej, deserowej, orzechowy oraz o smaku korzennych ciasteczek z cynamonem (Speculoos). Każdy Chocostick ma pianki marshmallow i rozpuszcza się w ciepłym mleku. Orzechowy to mleczna czekolada o smaku orzechowym.
Z czego robi się champurrado i kiedy się je pije?
Champurrado to gęsta meksykańska czekolada na gorąco zagęszczana masą harina, czyli mąką kukurydzianą do tortilli. W przepisach pojawiają się też mleko, woda, meksykańska czekolada, piloncillo (lub brązowy cukier) oraz anyż. Napój powinien przypominać rzadki budyń, ale nadal dać się przelać, a najczęściej pije się go w okolicach Bożego Narodzenia i w chłodnych miesiącach.
Jaki ser dodaje się do kolumbijskiej czekolady na gorąco?
W Kolumbii pije się chocolate santafereño, do którego wrzuca się kawałki miękkiego białego sera, np. queso campesino lub doble crema. Ser opada na dno kubka i się topi. Czasem do mleka lub wody dodaje się cynamon albo goździki, a napój jest mniej słodki niż mleczna czekolada, bo tradycyjnie robi się go z ciemnej czekolady. Często podaje się do niego arepę lub chleb.
Które produkty do gorącej czekolady można przechowywać najdłużej?
Najdłuższy termin przydatności do spożycia, czyli 6 miesięcy, mają czekoladowe kule z piankami. Chocostick oraz dropsy mleczne i deserowe można przechowywać przez 3 miesiące. Termin jest podany na karcie każdego produktu i liczy się od otrzymania paczki.
Czym różni się czekoladowa fontanna od fondue?
Fondue to czekolada rozpuszczona w naczyniu, w którą zanurza się owoce lub ciastka. Czekoladowa fontanna jest urządzeniem do serwowania takiego fondue, w którym czekolada spływa kaskadą. Najwyższa fontanna znajduje się w austriackim Allhaming i ma 12,27 m wysokości.








